Wahania na skutek stresu

Prócz białych ciałek krwi wahaniom na skutek stresu podlega także poziom immunoglobuliny śliny (IgA) białka odgrywającego istotną rolę w układzie immunologicznym. Immunoglobulina śliny, obecna w ustach, chroni nasz organizm przez zakażeniami bakteryjnymi i wirusowymi, a zwłaszcza przed infekcjami górnych dróg oddechowych i powstawaniem ubytków pochodzenia próchnicowego w uzębieniu. John Jemmott, psycholog z Princeton University, i jego współpracownicy zauważyli, że u studentów stomatologii w czasie sesji egzaminacyjnej poziom wydzielanej immunoglobuliny zmniejsza się; było to najbardziej widoczne u osób posiadających osobowość typu „A” ambitnych i spragnionych za wszelką cenę sukcesu. Po zakończeniu semestru poziom immunoglobuliny w ich ślinie obniżał się jeszcze bardziej. Jemmott uważa, że działo się tak bądź z tego powodu, że studenci wracali wciąż pamięcią do sesji, analizując jeszcze raz własne wyniki na egzaminach, bądź nie mieli okazji na rozładowanie stresu w okresie wakacji. Nawet podatność na najzwyklejsze w świecie przeziębienie może być powiązana ze stresem, jeśli pamiętać, że błona śluzowa wyścielająca górne drogi oddechowe staje się na skutek hiperwentylacji bardziej sucha, a co się z tym wiąże, bardziej podatna na podrażnienia oraz atak bakterii i wirusów. Poziom kortyzonu obniża się i następuje stan zapalny. Wpływa to na regulację temperatury przez organizm, a w dalszej kolejności na pracę układu immunologicznego. Czy znaczy to, że powodem twojego przeziębienia może być ciągnąca się od kilku dni wizyta teściów? Całkiem możliwe! Czy znaczy to, że objawów stresu nie należy lekceważyć? Bez wątpienia!