Mężczyźni postrzegają erekcję jako warunek sine qua non męskiej sprawności

Jej brak, niezależnie od przyczyn, rodzi zazwyczaj lęk przed tym, by nie zawieść w łóżku. W terapii może zajść konieczność zajęcia się niektórymi bądź wszystkimi ze wspomnianych powyżej czynników, jak i potrzeba zwrócenia na powrót uwagi mężczyzny na przyjemności zmysłowe płynące z seksu i na komunikację z partnerką. Stosunek pozostaje zabroniony dopóty, dopóki zarówno wzwód, jak i orgazm nie przestaną być „celem” i nie staną się „dodatkową korzyścią” zmysłowych igraszek. Jeśli nie możesz skorzystać bezpośrednio z pomocy seksuologa, zaplanuj wspólne chwile rozkoszy z partnerką, ale umówcie się na wstępie, że nie będzie dochodzić w trakcie nich do stosunku. Pomoże to wyeliminować presję, by wykazać się własną sprawnością seksualną. Zacznijcie od wspólnej relaksacji weźcie razem prysznic, rozmawiajcie, niech będzie radośnie i wesoło. Cały czas dbajcie o utrzymanie tego beztroskiego nastroju.